| 01/09/2008 19:21 siedze u mamy. nie ma to jak u mamy. tu mam caly czas swoj pokoj zupelnie taki sam jak w liceum. spie do poludnia, biore dlugie kapiele, duzo czytam i troche slucham muzyki. objadam sie zalewajka ze swiezymi grzybami, najtlustszym baleronem i jablecznikiem babci. z mama gotujemy, lazimy po sklepach a wieczorem siedzimy w kuchni, pijemy piwo i duzo gadamy. jest fajnie. szkoda ze tak nie moze byc zawsze. i jeszcze bylismy we wladyslawowie. bo polskie moze jest naj nawet kiedy nie ma pogody. i smazona ryba i ziemniaki z maslem czosnkowym sa tez naj. staje na wadze i nie moge uwierzyc ale co mi tam sa wakacje i chyba jestem szczesliwa :) |
| masz mi cos do powiedzenia?: |
| 22.09.2008 :: 23:31 :: 81.243.231.133 i niech szczęście kontynuuje swój tor :) |
| 04.09.2008 :: 20:55 :: 212.244.248.2 Siva tylko szkoda, że sie nie spotkałyśmy :* |
| 01.09.2008 :: 21:17 :: ownlog.com no i w sopocie też byłaś :) i tak - Berlin. koncert. odejscie z pracy i poszukiwanie nowej - bo tak mi sie teraz podoba, poza tym juz nie wytrzymuje atmosfery. pies kochany i w ogole. a co do stylu zycia twojego - wiesz, zawsze moglo by byc gorzej. ja teraz na weekend do krk jade. po pierwsze - na przesluchanie do rmf'u. po drugie do znajomych. nabrac perspektywy. |
| ownlog.com :: Wróć |